Historia fotowoltaiki w pigułce

W dzisiejszych czasach z możliwości fotowoltaiki korzysta bardzo dużo osób. Wytwarzanie energii elektrycznej ze słońca to coś, co na zawsze zmieniło sposób naszego codziennego funkcjonowania oraz postrzeganie energetyki. Oto historia fotowoltaiki w pigułce.

Co przyniosły nam pierwsze odkrycia?

Choć większości z nas pojęcia związane z fotowoltaiką kojarzą się z teraźniejszością, to początki tej technologii znane są już od dłuższego czasu. Historia fotowoltaiki sięga pierwszej połowy XIX wieku. Wtedy jeszcze nikt nie myślał o dzisiejszych zastosowaniach, ale jak to bardzo często się zdarza, największe wynalazki są po prostu dziełem przypadku.

Wszystko zaczęło się w 1839 roku za sprawą francuskiego fizyka Alexandra Edmonda Becquerela. W trakcie prac nad możliwościami metalowych elektrod i elektrolitów, zauważył on pewną zależność, związaną ze światłem oraz wytwarzaniem prądu elektrycznego. Becquerel odkrył, że niektóre z materiałów po wystawieniu na działanie światła, są w stanie wytworzyć niewielkie ilości prądu elektrycznego. Stało się to przełomowym odkryciem, które popchnęło francuskiego fizyka do dalszych działań w obrębie fotowoltaiki. Z czasem tematem tym zaczęli interesować się również inni naukowcy. I tak niecałe 40 lat później William Grylls Adams oraz Richard Evans Day zauważyli, że impuls elektryczny powstaje podczas ekspozycji materiałów z selenu na światło.

Dynamiczny rozwój fotowoltaiki

Jak można się domyślić, odkrycia z pierwszej połowy XIX wieku stały się motorem do dalszych prac. Naukowcy z całego świata zastanawiali się, jak będzie można je wykorzystać na większą skalę. W 1904 roku Albert Einstein opublikował przełomową pracę, opisującą zasadę zachowania się światła oraz tzw. efekt fotowoltaiczny. Za swoją teorię otrzymał on nagrodę Nobla, a 12 lat później jego odkrycia zostały poparte przez Roberta Millikana, który na drodze doświadczalnej, zaprezentował, na czym polega zjawisko fotowoltaiczne.

Do dynamicznego rozwoju fotowoltaiki w XX wieku, przyczynił się również polski naukowiec Jan Czochralski, a wszystko za sprawą odkrycia metody produkcji krzemu monokrystalicznego. Dzięki temu możliwe było opracowanie ogniw słonecznych. Pierwsze z nich powstało już w 1941 roku, a na kolejne postępy nie trzeba było długo czekać. W 1954 roku powstał pierwszy panel fotowoltaiczny, natomiast cztery lata później ogniwa fotowoltaiczne posłużyły satelicie Vanguard I jako źródło zasilania.

Rozwój fotowoltaiki w latach 70. pozwolił obniżyć koszty związane z produkcją paneli fotowoltaicznych o niemal 80%. Dało to szansę na nowe, komercyjne zastosowanie, które znane nam jest obecnie. Ogniwa solarne można znaleźć w wielu gospodarstwach domowych, a zwolenników tej technologii z roku na rok jest coraz więcej. Być może w niedalekiej przyszłości fotowoltaika stanie się jednym z najbardziej rozpowszechnionych źródeł energii.

Koncepcje przyszłości – co czeka nas w nadchodzących latach?

Przyszłość fotowoltaiki w Polsce i na świecie to temat bardzo interesujący zwłaszcza dla branży energetycznej. Wiele osób zastanawia się, czy technologia ta na dobre zagości w naszych domach, czy może jest to jedynie chwilowy zachwyt nad jej możliwościami. Według aktualnych prognoz i analiz, nadchodzące lata mają przynieść jeszcze więcej zwolenników tego rozwiązania, a zwłaszcza dynamiczny rozwój profesjonalnych elektrowni słonecznych.

Firmy fotowoltaiczne skupiają się na zwiększeniu możliwości produkcyjnych i wykonawczych. Coraz większe zapotrzebowanie na rozwiązania w obrębie paneli PV, wymaga znacznie efektywniejszej produkcji i usprawnienia wszystkich procesów z tym związanych. Duże znaczenie mają także nowe technologie, które z pewnością przyczynią się do jeszcze większego rozwoju branży fotowoltaicznej. A mowa tu o takich rozwiązaniach jak m.in. perowskity, panele glass-glass, szkło solarne i wielu innych równie innowacyjnych rozwiązaniach.

Może Ci się spodoba także